JAJECZNICA Z JARMUŻEM I CHRZANEM – NA WSKROŚ HIPSTERSKA

Najpierw była moja miłość do jajek. Potem pojawił się weganizm, w który oszukuję jajkami. I wyrzuty sumienia. Jajka trochę mi przestały smakować przez to poczucie winy. Ale kiedy już sobie wybaczyłam, że jednak te jajka jem i uznałam, że #robimyjakumiemy jest spoko, to zaczęłam się znów cieszyć jajkami. I pojawił się najpierw pomysł na jajecznicę z chrzanem (który polega na tym, że do jajecznicy, na sam koniec, dodaje się łyżeczkę chrzanu i już!). A później pojawił się pomysł na jajecznicę z jarmużem. I z tych dwóch pomysłów narodziła się ta oto jajecznica z jarmużem i chrzanem. And so it goes…

To jest super proste danie z efektem wow. Takie na wskroś hipsterskie, ale trudno, zniosę tę łatkę godnie. Smak tej jajecznicy jest tego wart. A jeśli jajecznica jest jednym z niewielu dań w twoim repertuarze kulinarnym, a będziesz chciał komuś zaimponować – na przykład zrobić rano dziewczynie śniadanie do łóżka (sic!), to to jest dobry trop.

Jeśli ktoś chce być mniej hipsterski, można zrobić tę jajecznicę z innym zielskiem – ze szpinakiem, świeżą pokrzywą lub liśćmi botwinki (jak jest sezon).

JAJECZNICA Z JARMUŻEM I CHRZANEM

SKŁADNIKI (na 2 porcje):
1 mała cebula
1 garść jarmużu
(bez twardych łodyg)
4 jajka od szczęśliwych kur

1 łyżka chrzanu (najlepiej ekologicznego bez dodatków lub świeżo startego)
szczypta gałki muszkatołowej
sól i pieprz do smaku

szczypiorek (opcjonalnie)
WYKONANIE:
1. Jarmuż zalej w misce wrzątkiem i zostaw na minutę w wodzie. Odcedź i osusz na ściereczce.
2. Cebulę pokrój w kostkę i zeszklij na oliwie lub oleju kokosowym (na maśle jest fajnie, ale niezdrowo).
3. Pokrój lub porwij jarmuż na mniejsze kawałki i dodaj do cebuli. Smaż aż zmięknie 2-3 minuty.
4. Wbij na patelnię jajka (albo najpierw je roztrzep widelcem w miseczce – jak kto lubi) i mieszaj do uzyskania odpowiedniej konsystencji (jak kto lubi).
5. Dobraw solą, pieprzem i startą gałką muszkatołową oraz chrzanem.
6. Można posypać szczypiorkiem.

Smacznego!