kawa według pięciu przemian

KAWA WG KUCHNI PIĘCIU PRZEMIAN – PYSZNA I AROMATYCZNA

Jeśli już naprawdę musicie pić kawę (a nie jest to wcale produkt konieczny do przetrwania, wierzcie mi, sprawdziłam), to ta kawa wg pięciu przemian będzie na pewno mniejszym złem. A czasem może nawet być dobrem, zwłaszcza na jesienne i zimowe chłody.

Jeśli już naprawdę musicie pić kawę (a nie jest to wcale produkt konieczny do przetrwania, wierzcie mi, sprawdziłam), to ta kawa wg kuchni pięciu przemian będzie na pewno mniejszym złem. A czasem może nawet być trochę dobrem. Zwłaszcza na jesienne i zimowe chłody. Ale o tym innym razem.

Przygotowanie jej to trochę taka trzyminutowa medytacja nad garnkiem, ale właśnie dlatego, że ją tak dopieszczamy przyprawami i uważnością, to potem jest taka pyszna.

Niech was nie przerazi na liście składników sól i sok z cytryny. Nie czuć ich w kawie, ale są potrzebne do zrównoważenia smaków i żeby się wszystkie pięć żywiołów odhaczyło. Podobnie jest z chilli.

A dodatek chilli to mój hołd dla jesieni, która wg chińskiego kalendarza przypada na czas między 13. sierpnia a 25 października, i z którą łączy się żywioł Metalu i smak ostry. Chilli działa rozgrzewająco, rozprasza zimno w ciele i aktywuje yang (a na zimę dobrze zrobić zapasy).

Drugą przyprawą o ostrym smaku jest kardamon, który ma lekko rozgrzewającą naturę. Jego smakiem “głównym” jest smak słodki, ale to właśnie jego ostrość działa korzystnie na płuca, łagodzi kaszel, rozprasza patologiczną Wilgoć (a tej bardzo nie chcemy na zimę, bo potem się smarka i dycha).

Do kubka z kawą można dodać mleko roślinne (krowiego nie polecam, bo to raczej produkt z działu gówien). Można dosłodzić miodem (biały i niebiały cukier to też raczej gówno, więc nie psujcie nim całej zabawy). Tak naprawdę to ta kawa wcale nie potrzebuje cukru i mleka, jest pyszna bez słodzika i zabielacza, więc można ją sobie robić w czasach, kiedy próbujecie zrezygnować z mleka i cukru. Ale gwarancji nie daję – różne są stopnie smakowego uzależnienia.

KAWA WG KUCHNI PIĘCIU PRZEMIAN

SKŁADNIKI (na jeden kubek lub dwie filiżanki):
2-3 łyżeczki kawy (smak gorzki)
1/2 łyżeczki cynamonu (smak słodki)
1/4 łyżeczki kardamonu (smak słodki i ostry)
Szczypta chilli (smak ostry)
Szczypta soli (smak słony)
Kilka kropel soku z cytryny (smak kwaśny)
1,5 szklanki wody
WYKONANIE:
1. Zagotuj wodę w rondelku i dodaj kawę. Uwaga, bo kawa wsypana do wrzątku lubi się pienić i wychodzić z garnka.
2. Dodaj przyprawy – po kolei, mieszając po dodaniu kolejnego składnika. Można to zrobić w kolejności przemian, ale nie jest to w ogóle do szczęścia potrzebne.
3. Gotuj kawę 2-3 minuty na małym ogniu.
4. Przelej do french pressa, żeby fusy zostały w dzbanku albo wlej powoli do kubka.
5. Dodaj mleko/miód i pij z uważnością.

Dodaj komentarz