jajecznica z chwastami i chrzanem

WIOSENNA JAJECZNICA Z CHWASTAMI I ŚWIEŻYM CHRZANEM ORAZ CO W MAJOWEJ TRAWIE PISZCZY

Kiedyś się otrujesz tymi chwastami – powiedział tata, kiedy zobaczył, że wrzucam do jajecznicy garść nazbieranych przed chwilą liści.

Wiosna oznacza nieskończone ilości darmowych świeżych liści i chwastów. A liście i chwasty są super. Na tym blogu będą się pojawiać, bo ja w poprzednim wcieleniu byłam królikiem (tak sobie tę moją miłość do zielska tłumaczę). Jajecznica z wiosennymi chwastami może nie jest wegańskim daniem, ale na swoje usprawiedliwienie mam to, że zdobyłam jajka od lokalnych wiejskich kur (a poza tym #robimyjakumiemy). Czasem się nie można oprzeć.

Moje poranne ćwiczenia qi gong pod drzewem skończyły się atakiem kataru siennego, bo akurat hardkorowo pyliła brzoza. Ale byłam twarda i z tymi załzawionymi oczami poszłam dzielnie zbierać liście do jajecznicy.

chwasty

Co w majowej trawie piszczy?

W ogrodzie znalazłam pokrzywę, bluszczyk kurdybanek, jasnotę purpurową i żółte kwiaty mniszka. Wykopałam też trochę chrzanu. Chrzan w jajecznicy to jest jedno z moich odkryć sprzed kilku lat, a miłość do tego połączenia jest nieustająca. Nie-us-ta-ją-ca. Jeśli nie wiecie, jak wygląda któryś z tych zielonych “szkodników” i czy się od tych chwastów nie umiera, to tutaj jest ściągawka:

Samo zdrowie. Oprócz wyżej wymienionych liści do jajecznicy można też dorzucić inne cuda wiosenne, np. podagrycznik, przytulię, czosnaczek pospolity, liście rzodkiewki albo świeży lubczyk. Poleca je mój nauczyciel dietetyki wg medycyny chińskiej, więc jak coś, to do niego reklamacje.

Yyyyy, przepis na jajecznicę?

Nie wiem, czy mam odwagę wkleić tutaj przepis na jajecznicę. No bo chyba każdy wie, jak zrobić swoją ulubioną. Jajecznica z chwastami powstaje praktycznie tak samo, jak zwykła, tylko najpierw się zielsko kroi, podsmaża na oliwie i potem dorzuca jajka. Na koniec się dodaje utarty chrzan (ja na dwa jajka dodaję około jednej płaskiej łyżeczki). Można też wymieszać surowe chwasty z jajkami i chrzanem i zrobić omlet. Albo usmażyć liście osobno i położyć na omlecie. Jak czujecie.

Kilka uwag:
1. Kwiaty mniszka są dosyć gorzkie, więc jeśli nie dawajcie za dużo albo dorzućcie same żółte płatki.
2. Jeśli ktoś chce pozostać przy swoich ideałach wegańskich (za co należy mu się cześć i chwała) albo ma ochotę na eksperyment, to można chwasty dodać do tofucznicy (przepisu nie będzie, bo ja soi to nie).
3. Skorupki od jajek po jajecznicy warto wykorzystać do nawożenia roślin. Wystarczy je dobrze wypłukać, wysuszyć i utłuc albo zmielić w młynku. A potem podrzucić w ogrodzie pod jakąś miłą roślinkę, którą kochamy.

Dodaj komentarz