zupa krem z dyni

ZUPA KREM Z DYNI – Z PIECZONYMI JESIENNYMI WARZYWAMI I WĘDZONYM TOFU

Zupa krem z dyni to już taki jesienny klasyk. W tym przepisie nieco mdły smak dyni podkręca podpieczona skórka papryki oraz pieczone marchewki i pietruszki. A do tego dużo ziół, trochę kwaśnej cytryny i octu oraz umami z płatków drożdżowych i wędzonego tofu.

W kalendarzu pełnoprawna jesień, a na stragany wjechały dynie i papryki, wciąż mamy jeszcze relatywnie młode marchewki i pietruszki. Nic tylko robić rozgrzewające jesienne zupy. Ta zupa krem z dyni idealnie nadaje się na smutne deszczowe wieczory albo jako ukojenie po ciężkim dniu.

Kiedy gotowałam na ostatnich warsztatach dla tańczących dziewczyn i jednego męskiego rodzynka, zamarzyła mi się dyniowa zupa, w której dynia nie dominuje (bo ja wcale za dynią nie przepadam). W tym przepisie więc mdły smak dyni podkręcony został podpieczoną skórką papryki oraz pieczonymi marchewkami i pietruszkammi. A do tego dużo ziół, trochę kwaśnej cytryny i octu oraz nieoceniony smak umami z płatków drożdżowych i wędzonego tofu.

Pieczenie warzyw przed zmiksowaniem jest tu kluczem do sukcesu. Najlepiej włożyć je na koniec na wyższą półkę piekarnika i trochę przybrązowić. Spalenizna może zdrowa nie jest w nadmiarze, ale bez przesady, nie palimy mięsa na maśle.

Wykorzystałam też do tej zupy wodę po gotowaniu ziemniaków. Skrobia, która się ostała w takiej wodzie dodaje zupie kremowości. Jeśli nie macie ziemniaczanej wody, można dorzucić po prostu jednego ugotowanego ziemniaka. Albo zupełnie się tymi ziemniakami nie przejmować.

Dodatek wędzonego tofu okazał się tu strzałem w dziesiątkę. Według medycyny chińskiej wędzenie dodaje smaku ostrego, a smak ostry, to smak jesieni, więc wszystko jest na właściwym miejscu. Zrobiłam wcześniej rozeznanie na grupie dla wegan, które tofu jest najsmaczniejsze i padło na tofu z Lidla. Ale mam zamiar przetestować też inne, choć nie ukrywam, że to lidlowe póki co skradło moje serce (a ja nie jestem fanką tofu, oj, bardzo nie jestem).

ZUPA KREM Z DYNI, PAPRYKI, MARCHEWKI I PIETRUSZKI

SKŁADNIKI (na ok. 6-8 porcji):
1 dynia hokkaido
3-4 średniej wielkości marchewki
1 średniej wielkości pietruszka
1 duża czerwona papryka
1 mała cebula
1 duży ząbek czosnku
1 czubata łyżka płatków drożdżowych nieaktywnych
(można pominąć)
Po 1/2 łyżeczki rozmarynu, tymianku, majeranku, lubczyku, papryki słodkiej
Szczypta chilli w płatkach i cynamonu
Sól i pieprz do smaku
1 łyżka octu balsamicznego
2 łyżki soku z cytryny
1l litr wody po gotowaniu ziemniaków
(lub 1 ziemniak i zwykła woda)
1 kostka wędzonego tofu i garść szczypiorku do podania
WYKONANIE:
1. Dynię umyj, odkrój ogonek oraz pokrój na podłużne kawałki (lub jak chcesz). Ułóż na blasze wyłożonej papierem do pieczenia skórą do dołu. Skóry nie trzeba obierać – jest absolutnie jadalna.
2. Papryki umyj, wykrój gniazda nasienne i białe części, pokrój na połówki i dołóż do dyni skórą do dołu.
3. Marchewki i pietruszki umyj szczoteczką do warzyw, odetnij ciemne końcówki, przekrój wzdłuż i pokrój na ok.pięciocentymetrowe kawałki. Dołóż do pozostałych warzyw.
4. Cebulę obierz i pokrój na ćwiartki. Czosnek obierz i rozgnieć nożem. Dodaj do reszty warzyw.
5. Warzywa skrop oliwą, posyp rozmarynem i tymiankiem i wstaw do piekarnika nagrzanego do 180 stopni.
6. Po ok. 20-30 minutach dynia będzie gotowa, więc możesz ją wyjąć. Pozostałe warzywa dopiekaj jeszcze ok. 20 minut aż będą miękkie, a skóra od papryki się zrobi od spodu miejscami czarna.
7. W międzyczasie zagotuj wodę ziemniaczaną lub ugotuj drobno pokrojonego ziemniaka w litrze wody (i nie wylewaj wody)
8. Przełóż upieczone warzywa do garnka z gorącą wodą, dodaj przyprawy i płatki drożdżowe, gotuj kilka minut na małym ogniu.
9. Zmiksuj zupę ręcznym blenderem. Dodaj wodę, jeśli zupa będzie za gęsta.
10. Dopraw solą i pieprzem, octem balsamicznym i sokiem z cytryny.
11. Posyp zupę na talerzu drobno pokrojonym tofu i szczypiorkiem.

Uwagi:

  • Jeśli danie ma być bardziej sycące, można dodać do zupy ugotowaną wcześniej czerwoną soczewicę (po zblendowaniu) albo podać zupę pieczonymi ziemniakami lub ugotowaną kaszą gryczaną podpieczoną w piekarniku na chrupko (to jest pyszne, serio!).
  • Do podania dobrze sprawdzi się też trochę zrumieniony na suchej patelni kalafior.
  • Można dowolnie modyfikować składniki zupy – dodać więcej papryki, a mniej marchewki, dodać ekstra seler, itp. Ważne, żeby warzywa podpiec w piekarniku i nie zapomnieć o dyni i papryce.

Smacznego!

Dodaj komentarz